|
Witam.
Wszyscy chyba doświadczyli kiedyś, jakim nieprzyjemnym zapachem może być przypalona kapusta w gołąbkach... No to mam dla Was złą wiadomość - przypalone gołąbki naprawdę wydzielają nieprzyjemny odór, a mówię to z doświadczenia. Niezbyt przyjemnego, ale z własnego.
Jedziemy sobie do rodziny, 70km w jedną stronę i tyle samo z powrotem. Jakoś na początku podrózy zauważamy, że z nawiewu wydziela się woń przypalonej kapusty. Jako że przejeżdżamy przez obszar zabudowany... no to pewnie komuś obiad się przypalił. Po kilkunastu kilometrach zapach nie znika, więc przełączamy się na chłodzenie zewnętrzne- otwieramy okno i zapach powoli uchodzi. Tutaj pierwsze oznaki paniki - widocznie z autkiem coś nie bangla. Pojawiają się pierwsze przypuszczenia laika samochodowego: spalone sprzęgło, olej się wylał i przypalił do silnika(?), hamulce przywarły do tarcz/szczęk... Proszę się nie śmiać, nie znam się na autach! Żadna kontrolka się nie paliła- poza tą od włączonych świateł. Samochód prowadził się w miarę stabilnie- co prawda duże podmuchy bocznego wiatru utrudniały tego dnia jazdę, ale hamulce i układ kierowniczy spisywały się na medal. Kilka kilometrów przed domem decydujemy, że należy zobaczyć, co się pod maską dzieje- może jakiś wyciek, co może być przyczyną takiego odoru.
Przechodząc do meritum: silnik włączony, podnoszę maskę, fetor przeszedł moje oczekiwania, a widok, który ujrzałem, doprowadził do nieszczęsnego ROFTL'a. Ptaszysko(młody gołąbek prawdopodobnie) z urwanym łebkiem (tutaj pasek klinowy się przysłużył) siedzi sobie, 'grzejąc' się przy silniku (70-90 stopni celsjusza podczas jazdy). Zdążył się nawet przypalić od spodu. Nekropsja nie odbyła się, szczątki oddano naturze i uczczono chwilą ciszy- obyło się bez łez(tych od śmiechu również), choć żona była bliska płaczu i zadławienia się.
Ktoś mi teraz powie jak się tego smrodu pozbyć? 140 km z takim zapaszkiem nie sprzyja koncentracji i ogólnemu samopoczuciu.
A morał jest taki, że przypalone gołąbki wydzielają zapach palonej kapusty - nie ważne czy te obiadowe, czy te latające. |